06.09.2015

JAK PRZEDŁUŻYĆ ŻYWOTNOŚĆ SZTUCZNEJ BIŻUTERII



Dziś podzielę się z wami moim sposobem na to, aby zachować na dłużej ładny wygląd sztucznej biżuterii. 
Zapewne każda z was miała/ma w swojej kolekcji "coś" ze sztucznych błyskotek. Producenci kuszą nas pięknym wyglądem biżuterii, oryginalnością, naprawdę bardzo dużym wyborem i (co dla mnie bardzo ważne) niską ceną. 

Półfabrykaty są bardzo łatwo dostępne na rynku i mają stosunkowo przystępną cenę - co za tym idzie jakość. Niestety taka biżuteria nie posłuży nam długo ze względu na tworzywo zastosowane do jej produkcji. Imitacją srebra jest nic innego jak stal. Aby stal nie rdzewiała, dodaje się stopy innych metali np. chrom. Natomiast, by uzyskać podobny wygląd do złota, stosuje się mosiądz ze względu na jego żółte zabarwienie. Oprócz tych głównych metali dodaje się również inne stopy, aby poprawić twardość, wytrzymałość wyrobów.
Większości z was pewnie zdarzyło się nosić sztuczną biżuterię prawda? Zazwyczaj zostawiają zielony ślad na skórze.. ehh.. bardzo frustrujące.. To właśnie znak, że zawierają w sobie miedź. Miedź jest metalem, który bardzo szybko się utlenia, dlatego właśnie ten efekt. 

Niedawno zakupiłam właśnie taką "tanią" biżuterię. Tak pięknie miała wyglądać...







Niestety po jednym wyjściu w łańcuszku wygląda on tak:



Dla porównania koloru:



 Na szczęście łańcuszek kosztował grosze więc nie będę miała wyrzutów sumienia ;)

Teraz w końcu przejdźmy do meritum ;)
Otóż ja, aby zabezpieczyć sztuczną biżuterię używam bezbarwnego lakieru do paznokci. Oto cały sekret. Lakier tworzy fajną niewidzialną (a czasem bardziej błyszczącą) powłokę, która zabezpiecza powierzchnię przed uszkodzeniami, blaknięciem i utlenianiem. Dzięki temu o wiele dłużej będziesz mogła się cieszyć piękną biżuterią!

Mój sposób przy takich drobniutkich łańcuszkach się nie sprawdza, bo to po prostu za dużo "dłubaniny"... a komu by się chciało... Natomiast polecam go do większych elementów biżuterii np. kolie, duże bransolety czy kolczyki. Po prostu łatwiej jest pomalować pędzelkiem większą powierzchnie.

Ja malowałam swój nowy naszyjnik: 


Tak wiem sporo z tym zabawy przy takiej ilości elementów, ale uwierzcie mi naprawdę warto! Wolę mieć pewność, że naszyjnik nie zmieni koloru po kilku wyjściach.


Możecie też odmienić wygląd starej biżuterii jeśli już wam się znudziła używając np. kolorów ;)

UWAGA!!! Lakier do paznokci nie może być stary(gęsty)! Wtedy powstają smugi, grubsze warstwy, nieestetyczne bąble, lakier dłużej schnie, więc w ten sposób można tylko sobie zaszkodzić niż pomóc.

Mam nadzieję, że komuś się przyda ten post. Koniecznie dajcie znać czy spróbowałyście i jak wam się podoba. A może inne pomysły?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz